• Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Follow
  • Follow
Cart (0)
zł0.00 0 Wózek
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Follow
  • Follow
Cart (0)
zł0.00 0 Wózek

23 lutego, 2022

Jak rozpoznać symptomy depresji

23 lutego 2022

Mówiąc o niepłodności, nie sposób pominąć kwestii wpływu tej choroby na zdrowie
mentalne. W zasadzie można powiedzieć, że niepłodność i depresja tworzą błędne koło, z
którego bez pomocy specjalisty nie sposób wyjść. Stres i depresja to częste konsekwencje
bezowocnych starań o dziecko.

instagram:

@PlodnoscStart

plodnoscstart

Pomagam w niepłodności, edukuję o płodności. Doświadczenie pacjenckie 👩‍🎓 psychologii. Mama dzięki IVF x 9 procedur
🎙 Podcast 📚 Książka 👇

Łączy nas więcej, niż nam się wydaje. Nasze w Łączy nas więcej, niż nam się wydaje. Nasze wybory w kontekście leczenia niepłodności różnią się, nasze zasoby czy przekonania też. Jesteśmy rozsiane po całym świecie ale jakimś cudem łączymy się na falach emocji i odnajdujemy w podobnych stanach emocjonalnych. 

Zapytałam was czego żałujecie w kontekście niepłodności z perspektywy czasu i nożyczki odezwały się niemal że w idealnie ustawionym chórze wokalnym. 

A gdybym zapytała cię z czego jesteś dumna w kontekście niepłodności? 🫶

#niepłodność #jestemn97 #invitro
Wyobraź sobie, że mija kilkanaście lat. Niepło Wyobraź sobie, że mija kilkanaście lat.
Niepłodność nie jest już „tu i teraz”. Jest historią, którą nosisz w sobie - zapisaną w ciele, w pamięci, w decyzjach, których wtedy nie umiałaś podjąć inaczej.
I nagle pojawia się pytanie, którego nikt, nawet Ty nie zadawałaś siebie na początku tej drogi:
Czego najbardziej żałujesz?

Bo ja osobiście 
Nie żałuję walki. Nie żałuję nadziei, nawet tej, która bolała.

Żałuję chwil, które oddałam sobie w chorobie bez walki o siebie. 
Dni, które przeżyłam w zawieszeniu, bo „zaraz się uda” Planów, których nie zaczęłam, bo „a jeśli będę w ciąży?”

Radości, którą odkładałam na później, jakby życie miało poczekać razem ze mną.
Żałuję, że pozwoliłam, żeby niepłodność była nie tylko częścią mojego życia… ale jego centrum.

Bo prawda jest trudna, ale wyzwalająca - przynajmniej dla mnie. 
Życie nie zaczyna się „po niepłodności"
Nie zaczyna się po dwóch kreskach.
Nie zaczyna się po pierwszej, drugiej, piątej czy dziesiątej procedurze ivf

Życie dzieje się teraz. Nawet jeśli jest w pewnym sensie niepełne. Nawet jeśli boli.

Jeśli jesteś dziś w tym miejscu - w trakcie, w drodze, w niewiadomej - to nie jest post o tym, żebyś robiła więcej, szybciej, lepiej.

To jest przypomnienie, że możesz żyć równolegle i w pełni. Bo największą stratą nie zawsze jest brak dziecka. 

Czasem jest nią życie, którego sobie odmówiłaś, czekając.

#niepłodność #invitro #staraniaodziecko
Cały odcinek podcastu czeka na was na kanale Pło Cały odcinek podcastu czeka na was na kanale PłodnośćStart na YouTube 🎙 W tym ważnym odcinku poruszamy temat męskich doświadczeń niepłodności, straty okołoporodowej, ojcostwa czy relacji partnerskiej w obliczu choroby jaką jest niepłodność. 

Gość odcinka:
Maciej Kowalski, psycholog okołoporodowy w trakcie szkolenia w nurcie systemowym. 

Ten odcinek powinniście posłuchać wspólnie z partnerem_ką jeśli aktualnie zmagacie się z niepłodnościąub jesteście w trakcie starań o dziecko🫄

Pełny odcinek już czeka na was na kanale PłodnośćStart na YouTube a w odcinku między innymi: 

- Para w obliczu niepłodności 
- Mężczyzna też traci - czyli o systemowym "niewidzeniu" ojców w obliczu poronienia lub martwego urodzenia.
- Relacja w obliczu choroby niepłodności 
- Współczesny wzorzec ojca - co mieliśmy a vo dajemy naszym dzieciom 

Oraz wiele innych ważnych wątków. 

Dziękuję @maciejkowalski_psycholog za przyjęcie zaproszenia do tej ważnej rozmowy. 

#niepłodność #nieplodnoscmeska #staraniaodziecko #invitro
Pozostaje mi ślepa wiara w to, że pieniądze że Pozostaje mi ślepa wiara w to, że pieniądze żeby przyszły, najpierw muszą być wydane 😉 Afirmuję i wybieram płytki. Żeby tylko do stolarza ta kasa zdążyła przyjść... 😜 

Dom wykańczanie remont budowa ogród stolarka podłogi interior design budujemy architektura wnętrza 

#budowadomu #wykańczamydom #remint #budowa
W sumie 16 lat starań o dzieci... życie całkowi W sumie 16 lat starań o dzieci... życie całkowicie podporządkowane procedurom IVF
Jedzenie, suplementy, leki, wizyty, badania, treningi, zrzucanie wagi, zabiegi, operacje, terapie skrojonone na miarę, pieniądze, relacje, życie towarzyskie, wakacje, plany mieszkaniowe, inwestycje... wszystko było podporządkowane jednemu celowi. 

Zostać mamą. Zostać mamą ponownie. 

Wiesz o czym mówię prawda? 

Moje mentalne wyjście z niepłodności było długim procesem, ale wiedziałam, że robiąc wszystko "pod ciążę" równolegle muszę się przygotować na wynik negatywny tej drogi. 

Dzisiaj, kiedy mam ten etap za sobą w końcu mogę dbać o siebie dla siebie. Dla próżności, dla wyglądu, samopoczucia i czerpać z tego dużo zdrowia. 

Wyjście z niepłodności jest zdecydowanie łatwiejsze, kiedy zamykamy ten etap ciążą i zdrowym urodzeniem. Wiem, bo kiedy urodziła się moja córka, coś puściło już wtedy. 

Ale po 9 procedurach, które nie doprowadziły mnie do ponownego macierzyństwa to już inna para kaloszy... 

Widzę was dziewczyny i wiem ile niepłodność kosztuje ale mam nadzieję, że w tym wszystkim chociaż trochę dbasz o siebie, swoją głowę, swoje ciało. Masz wokół siebie życzliwych ludzi? Jest ktoś kto naprawdę słucha? 🫶

Obserwuj mnie po więcej wsparcia w niepłodności 
@plodnoscstart

#ivfwarrior ##jestemn97 #invitro
Nie, kobiety nie rezygnują z macierzyństwa "dla Nie, kobiety nie rezygnują z macierzyństwa "dla kariery" robią to tylko te kobiety, które tak wybierają. A dlaczego? 

Bo mogą! 

Te kobiety, które odraczają w czasie decyzję o macierzyństwie, ze względów zawodowych - też robią to BO MOGĄ! 

Ale chcę powiedzieć o czymś innym. O tych babeczkach, które chcą zostać mamami i decydują się na tę rolę jednocześnie ponosząc ogromne koszty wynikające z braku poczucia stabilizacji w kontekście powrotu na rynek pracy czy utraty dochodu, kiedy kończą się świadczenia. 

Są też One, chcą zostać w domu, wybierają rezygnację z aktywności zawodowej i tu już zupełnie inne schody, nie wiem czy bardziej strome ale na pewno wymagające. Ile tych kobiet żyje w ciśnieniu ekonomicznym w swoich relacjach? Ile z nich jest rozliczana z każdego wydatku? Ile z nich nadal ma decydenta nad sobą w wyborze butów/ich ilości/częstotliwości kupowania/realnej potrzeby czy zwykłej zachcianki? 

Ile babek musi się tłumaczyć z zakupu ubrań dla dziecka z ciepco bo typ nie bierze pod uwagę, że dziecko wyrosło z tych poprzednich? 

I guess we'll never know...

Jak wrzucimy do tego wora nierówności płacowe czy fakt, że po drodze wszyscy - mężczyźni też - uwierzyliśmy w to, że mamy żyć i dzielić się wszystkim 50/50 to mamy receptę na poważną pułapkę, w którą niestety ale kobiety wpadają częściej, niż mężczyźni. 

Więc będąc mamą po dekadzie starań o dziecko a zatem osobą naprawdę zdeterminowaną aby zostać mamą, z całym szacunkiem kieruję apel do wszystkich specjalistów od "prawilności" życia kobiet, odpieprzcie od babek i ich decyzji o macierzyństwie. 

A skoro niż demograficzny tak wam na sercu leży, polecam zrobienie nowego człowieka samemu. 

#macierzyństwo #rodzicielstwo
Krzyczałam na wszystkich! Przy 9 procedurze in vi Krzyczałam na wszystkich! Przy 9 procedurze in vitro krzyczałam nawet na bogu ducha winną rejestratorkę w klinice leczenia niepłodności. 

To były lata w ciągłym napięciu, nadziei, strat, kosztów emocjonalnych, rezygnacji i wyborów przekraczających ludzkie pojęcie. Byłam wyczerpana i szczerze wściekła na kliniki. Czułam się oszukana i nie wysłuchana wieloletnie. Pękałam tyle razy, że stałam się jedną wielką raną i wegetowałam obok swojego własnego życia. 

Nie zauważyłam tego do czasu, kiedy pękłam i krzyknęłam przez telefon z wściekłości na rejestratorkę w pewnej klinice - swoją drogą z powodu sytuacji, która wyniknęła wyłącznie z naszej winy - przepraszałam z kwiatami następnego dnia. Ale to był moment przełomowy, chyba o najmocniejszej sile rażenia - to wtedy dotarło do mnie, że moje dziecko widzi to wszystko, współczuwa, jest częścią tej drogi którą szliśmy najpierw po nią a potem po rodzeństwo dla niej. 

Coś we mnie pękło, trudno słowami nazwać tę mieszankę miłości do dziecka, które już miałam a pragnieniem ponownego macierzyństwa. Kiedy ciało szwankuje dokumentnie tracimy kawałek naszej tożsamości...

Kim Byłam wtedy? Mimo siły nieraz czułam, że jestem po prostu połową siebie. Kim jestem teraz? Zbieram siebie do kupy żeby znowu czuć życie całą sobą po drodze dealując z perimenopauzą. 

Klasyka gatunku z deszczu pod rynnę 🤣 Na szczęście na to są lepsze tabsy niż na niepłodność 🙈

endometrioza niepłodność invitro
Minął miesiąc od zabiegu plazmaferezy czyli pod Minął miesiąc od zabiegu plazmaferezy czyli podwójnej filtracji osocza i to dobry moment, żeby spokojnie, bez nadinterpretacji opowiedzieć Wam o tym co realnie się u mnie zmieniło.

Przede wszystkim stabilność, taki konstant energetyczny, którego wcześniej bardzo mi brakowało. Wcześniej walczyłam z sinusoidą zmęczenia i chwilowych „zrywów” 

Dżizas! Nie potrzebuję drzemki w środku dnia!  Nie gasnę po kilku godzinach pracy, nie potrzebuję piątej kawy żeby przetrwać dzień. Jest równowaga zarówno psychiczną jak i fizyczna. Mam też w sobie więcej siły, takiej bardzo codziennej, niewidocznej na pierwszy rzut oka, ale odczuwalnej w ciele. Nie męczę się tak szybko. Mogę iść dalej, zrobić więcej, pobiegać dłużej. I co ważne bez uczucia „przeciążenia”, które wcześniej pojawiało się po wejściu na drugie piętro po schodach

Zauważyłam też zmiany w ciele, których się nie spodziewałam. Bóle w nogach są wyraźnie mniejsze a kolana... Boziu kolana przestały mnie boleć! Jeszcze  niedawno czy po treningu czy po zwykłym nieco intensywnym dniu musiałam się wesprzeć przeciwbólową żeby przetrwać ból i zasnąć. Zrobiłam nawet wszystkie badania pod RZS

No i skóra. Patrzę w lustro i widzę cerę, która jest bardziej promienna, jakby spokojniejsza. Ma w sobie coś z takiego „baby skin” – wyrównany koloryt, lekko zaróżowiony odcień, mniej zmęczenia na twarzy.
To są moje odczucia – bardzo subiektywne, ale jednocześnie powtarzalne w codzienności. Nie jeden „lepszy dzień”, tylko realna zmiana, którą czuję już od kilku tygodni.
I bardzo ważne: ten materiał nie jest rekomendacją do wykonania zabiegu. Plazmafereza to procedura medyczna, która wymaga kwalifikacji lekarskiej i nie jest dla każdego. U mnie była elementem szerszego procesu leczenia i regeneracji organizmu, m.in. po operacji endometriozy.
Materiał nie powstał w ramach współpracy płatnej.
Obserwuj na Instagramie

Bądż z nami w kontakcie !

O nas  ·  Psychologia  ·  Medycyna  ·  Edukacja · Sklep
  • PlodnoscStart

folow

Facebook-f Youtube
© 2022 Płodność Start  ·  Regulamin ·  Polityka Prywatności

Hej

Nazywam się Narine Szostak, jestem dziennikarką z wykształcenia, studentką psychologii i mamą najcudowniejszej dziewczynki, o którą walczyliśmy z mężem równych dziesięć lat! Wiem, jak wyczerpujący może być etap starań o dziecko i jak duży wpływ może mieć na nasze emocje pragnienie dziecka w konfrontacji z niepłodnością. Platforma Płodność Start powstała po to, aby wspierać Cię na drodze do rodzicielstwa dostarczając wsparcie mentalne i wiedzę z zakresu medycyny rozrodu. Czym dla mnie jest płodność?
Więcej
O nas  ·  Psychologia  ·  Medycyna  ·  Edukacja
Instagram Facebook-f Youtube
Szukaj

Follow

Obserwuj Nas ...
  • plodnoscstart
Facebook Youtube