• Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Follow
  • Follow
Cart (0)
zł0.00 0 Wózek
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Follow
  • Follow
Cart (0)
zł0.00 0 Wózek

Znacznik: Dresses

It seems we can't find what you're looking for.

instagram:

@PlodnoscStart

plodnoscstart

Pomagam w niepłodności, edukuję o płodności. Doświadczenie pacjenckie 👩‍🎓 psychologii. Mama dzięki IVF x 9 procedur
🎙 Podcast 📚 Książka 👇

Suplementacja "last minute" przed transferem — d Suplementacja "last minute" przed transferem — działa czy szkodzi? 🤔
Tydzień przed transferem na forach roi się od pytań: "co JESZCZE mogę zrobić, żeby zwiększyć szansę?". I rozumiem to doskonale — kiedy stawka jest tak wysoka, chce się zrobić absolutnie wszystko.

Ale prawda jest taka: organizm nie podniesie poziomu składników odżywczych z dnia na dzień. Nagłe wprowadzenie nowych suplementów tuż przed transferem, bez konsultacji z lekarzem czy dietetykiem, może zadziałać wręcz odwrotnie do zamierzonego celu.

To, co naprawdę robi różnicę, to:
✅ systematyczność, nie ilość
✅ jakość składu, nie liczba suplementów
✅ spokój dla organizmu, który i tak przechodzi ogromne obciążenie

W karuzeli pokazuję m.in. dlaczego dawka ma znaczenie — na przykładzie koenzymu Q10, gdzie skuteczna dawka z badań to 200 mg, a wiele preparatów na rynku zawiera zaledwie 30 mg.

Jako kobieta po 9 procedurach in vitro wiem jedno: nie znam suplementacji "last minute", która da gwarancję zagnieżdżenia zarodka. Ale mądrze zaplanowana, systematyczna suplementacja w poprzedzających miesiącach z pewnością zwiększy Twoje szanse.

Współpraca z @uphealthpharma — sprawdź UP Fertil Women+ i UP Fertil Men+ lub Up Implantation+ I pamiętaj, że płodność to zawsze 1+1.
Kod NARINE10 — 10% zniżki 🎁

#suplementacja #płodność #invitro #niepłodność
Czerp taką radość z drogi, żeby cel stał się Czerp taką radość z drogi, żeby cel stał się skutkiem ubocznym. Moja przemiana nie wydarzyła się z dnia na dzień. To było półtora roku bardzo trudnej pracy.
Był moment, kiedy moje ciało po prostu powiedziało: „dość”. Hormony były kompletnie rozregulowane. Ferrytyna dramatycznie niska. Mgła mózgowa, bezsenność, rozkojarzenie, zaniki pamięci. Czułam się tak, jakby ktoś obcy zamieszkał w mojej głowie.
Nie poznawałam samej siebie.

Rzeczy, które zawsze dawały mi radość, zaczęły mnie przerastać. Pracowałam tylko po to, żeby utrzymać się na powierzchni. Zaliczałam wpadkę za wpadką i miałam poczucie, że dotarłam do ściany, przez którą nie jestem w stanie przejść sama.
Pamiętam moment, kiedy pomyślałam: albo poproszę o pomoc, albo utonę.

I poprosiłam.
Poszłam na terapię. Trafiłam do świetnych specjalistów. Przeszłam operację. Kolejne etapy leczenia. Powoli zaczęłam wracać do siebie.
Ale największa zmiana wydarzyła się w mojej głowie.
Musiałam odpowiedzieć sobie na kilka bardzo niewygodnych pytań.
Po co ja to wszystko robię?
Czy to, co robię, naprawdę mi służy?
I czy próbując być dla wszystkich, nie przestałam być dla samej siebie?
Zaczęłam odpuszczać.

Dzisiaj największą radość daje mi droga.
To, że mogę się ruszać. Że dbam o siebie. Że wracam do sprawności. Że robię małe rzeczy każdego dnia.
Przestałam obsesyjnie myśleć o celu.
Bo wierzę, że jeśli każdego dnia zrobię jeden mały krok, to cel i tak stanie się skutkiem ubocznym konsekwencji.

Nie muszę już wszystkiego wiedzieć, Nie muszę znać całego planu na swoje życie.
Wystarczy, że wiem, co jest dobre dla mnie dzisiaj.
I jestem ogromnie wdzięczna ludziom, których spotkałam po drodze. Specjalistom, którzy pomogli mi stanąć na nogi. Bliskim, którzy byli obok.
Dzisiaj wiem, że największą siłą nie jest radzić sobie ze wszystkim samemu.

Największą siłą jest odważyć się powiedzieć: potrzebuję pomocy. A potem czerpać taką radość z drogi, żeby cel stał się już tylko jej pięknym skutkiem ubocznym.

Życie po niepłodności invitro niepłodność hormony menopauza perimenopauza płodność zdrowie
Skrajna niewiedza w połączeniu z kompletnym brak Skrajna niewiedza w połączeniu z kompletnym brakiem wyobraźni i szczerze mówiąc nie wiem co jest gorsze... wczorajszą wypowiedź biskupa Szlachetki bynajmniej nie była szlachetna. Wypowiedź pełna nienawiści i zła. Wypowiedź polaryzująca, stawiająca mur między nami "świętymi" a grzesznikami... 

In vitro nie leczy niepłodności - okulary też nie leczą wad wzroku a multum księży je nosi.

In vitro jest kłamstwem sprzedawanym parom zmagającym się z niepłodnością jako metoda cud - naprotechnologia program, który miał być lękiem na niepłodność okazał się fiaskirm –na świat przyszło 70 dzieci. In vitro rządowym program od 2024 = ponad 15 000 urodzonych dzieci. 

In vitro to zabijanie dzieci – pytam jakich dzieci? A kościół na to –nienarodzonych! Nie nadążam, sorry...

Wczoraj na Jasnej Górze dostało się wszystkim, LGBTQ, In vitro, aborcji... nie ma to jak wrzucić wszystkich do jednego wora i boksować. Pytam zatem a gdzie księża oskarżeni o molestowanie dzieci? A nie, bo oni tak w imię Boga bo kto nie miał pokus, prawda? 🤮 

Na tej mszy Wczoraj w dniu 11.07 przyszły rodziny z dziećmi, dzieci te będą chodzić albo już chodzą z moim i twoim do szkoły... 

- Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem.
W imieniu par, które trwają w leczeniu 🫶🍀 W imieniu par, które trwają w leczeniu 🫶🍀
Z wdzięcznością i ogromną prośbą do wszystkich lekarzy leczenia niepłodności 🫶

Ciąża po 30stce in vitro kobieta zdrowie męska niepłodność transfer zarodka zarodki ivf 

#invitro #niepłodność
#jestemn97 #leczenieniepłodności #staraniaodziecko
Trzeba mieć jakiś cel, prawda? A może sama drog Trzeba mieć jakiś cel, prawda? A może sama droga jest celem? 

Po kilkunastu latach życia z niepłodnością i chorej ilości procedur in vitro, droga odzyskiwania siebie wcale nie jest prosta i łatwa, ale ja idę tą drogą i nie mam punktu docelowego, który mogłabym określić konkretnie. 

Póki co w wieku 43 lat Mój wiek metaboliczny to 28! Nieźle 💪 wyniki krwi całkiem spoko a HTZ zaczyna realnie robić mi dobrze 😉 

Dziewczyny, etap wychodzenia z niepłodności mentalnie i fizycznie nie jest może łatwy –zwłaszcza kiedy ta droga nie kończy się ciążą i dzieckiem, ale dzisiaj wiem, że odzyskiwanie siebie, życia i energii jest warte wysiłku. Tylko małymi krokami, bez większych deklaracji, systematycznie i bez dyskutowania z demonami w głowie. 
Terapia to złoto na którym nie wolno oszczędzać ❤️

Dzisiaj upał, pijcie dużo wody i niech to będzie wasz priorytet. Ja też dzisiaj biorę wolne od treningu 🍉

#invitro
#niepłodność #treningwdomu #perimenopauza
Ile wspólnego mają pomidory z jakością nasieni Ile wspólnego mają pomidory z jakością nasienia? Otóż pomidory zawierają składnik, który ma kluczowy wpływ na jakość nasienia. 

LIKOPEN 

W badaniu z 2019 roku zdrowi mężczyźni między 19. a 30. rokiem życia, którzy przez 12 tygodni przyjmowali suplement likopenu, doświadczyli 40-procentowej poprawy ruchliwości plemników. Dla pary starającej się o dziecko – każdy procent liczy się

Likopen to pigment, który daje pomidorom ich charakterystyczny kolor. Działa jako antyoksydant, ogranicza stres oksydacyjny i zmniejsza ryzyko uszkodzeń materiału genetycznego, mówiąc prościej: chroni nasienie.

ŚWIEŻE VS. PRZETWORY
W 100 gramach świeżych pomidorów znajduje się 3–7 miligramów likopenu, a w 100 gramach koncentratu pomidorowego nawet do 30 miligramów i tak się składa, że likopen lepiej się przyswaja, gdy pomidory są gotowane lub przetworzone.

Ale – i tutaj „ale" jest ważne bo chodzi o indeks glikemiczny. Świeże pomidory: IG = 15 
Sok pomidorowy: IG = 23–38 to nadal dość niski indeks ale ciut wyższy w stosunku do świeżych pomidorów. Tu bardziej Chodzi o uniknięcie dodanego cukru do przetworzonych produktów 

SOK POMIDOROWY – ZA I PRZECIW
Za: Błonnik, potas, likopen –wszystko w jednym napoju, wygoda, lepiej przyswajalny likopen niż w surowych pomidorach

Przeciw: Jeśli zawiera dodany cukier, zmienia się ładunek glikemiczny – czytaj etykiety

Wybieraj soki 100 procent naturalne, bez cukru. Ale prawdziwe bogactwo likopenu dostaniesz z przecieru, passaty czy gotowanego sosu domowego. 
Także przemycaj pomidory w diecie swojego faceta ku chwale płodności 😉

Sałatka z rolki: Burata, pomidory, oliwa z oliwek, bazylia 👌

#dietaplodnosci #niepłodność #nasienie #staraniaodziecko
No nie kur*a, księżyc nie wie! Albo inaczej –k No nie kur*a, księżyc nie wie! Albo inaczej –księżyc chu*a wie! Ok? 
Pseudoterapeutki, uzdrowicielki, totalnie biologiczni, serio, trochę pokory! Ja już nie wspomnę o tym, ile osób uważa, że własna droga przez niepłodność to wystarczająca wiedza do pracy z człowiekiem i jego najczulszymi zakamarkami emocji. 

Kobieta nie wnosi na warsztat wyłącznie niepłodności ale i szereg innych powikłań życiowych z którymi trzeba wiedzieć jak pracować. Praca z drugim człowiekiem wymaga bezdyskusyjnie własnej pracy terapeutycznej i superwizji. Praca z drugim człowiekiem to Odpowiedzialność! 

Co i rusz widzę reklamy a to księżycu, który wie, kiedy zajdziesz w ciążę, a to warsztatach na których nauczą cię jak przeprogramować mózg albo o innych "autorskich" technikach, którymi ktoś podzieli się z tobą za tysiąc pięćset sto dziewięćset na jedynych w swoim rodzaju warsztatach... 

Osoby zmagające się z niepłodnością stały się celem pseudonaukowych teorii i niestety wiele kobiet daje się złapać w tę sieć. Żeby była jasność –ja też kiedyś się dałam. 

Kochana, księżyc nie wie, nawet twój jajogłowy spec od niepłodności tego nie wie, a uwierz mi, że spędził więcej czasu w nosem w cip*kach niż księżyc gościł męskich przedstawicieli gatunku ludzkiego. 

W naszym kraju warsztaty może prowadzić każdy ale ty możesz a nawet powinnaś sprawdzić o czym będą te warsztaty i spotkania. Ja nie mówię, że wszystko jest złe i że wokół są sami oszuści. Mówię o tym, że duchowość to co innego, niż merytoryczna wiedza i umiejętności korzystania z narzędzi terapeutycznych. Bo warsztat czy spotkanie to co innego i nie powinny się tam pojawiać wątki terapeutyczne, co najwyżej coachingowe i np zweryfikowana psychoedukacja. 

Także tak. A z wstydliwych ciekawostek powiem wam, że kupiłam talizman za 200 dolków u szamanki i nosiłam to dziadostwo dwa lata. Ciąża się nie pojawiła.

Dziewczyny, Weryfikujcie. Wiem o czym mówię, mam za sobą dziesiątki godzin pracy z kobietami w ramach moich szkoleń, to nie jest prosta praca. 

Love & Health ❤️ 
Obserwuj po więcej @plodnoscstart
Dziewczyny zabrały głos w tej sprawie, co Ty byś dodała? 

Niepłodność in vitro 

#jestemn97 #emocje #ttcgirls ##staraniaodziecko 

Niestety o tym mówi się wciąż za mało. In vitro to droga, która daje ogromną szansę na rodzicielstwo, ale nie daje gwarancji, że każda historia leczenia tak właśnie się zakończy. 

Bardzo często tak jest. Milczenie najbliższych może być wynikiem braku wiedzy o niepłodności ale też próbą szanowania granic pary – zwłaszcza w kontekście trudnych chorób dużo się mówi o tym, żeby nie pytać, bo nigdy nie wiesz przez  co dana osoba przechodzi. W efekcie mamy osamotnienie w chorobie i uczucie zamiatania pod dywan ważnego dla nas tematu. Nie chodzi o o to, żeby nie pytać, chodzi o to, żeby pytanie było z intencją troski a nie zaspokojeniem swojej ciekawości. 

Niestety, ale wiele osób łączy przekonania z pogranicza biologi toralnej ze sferą płodności i prokreacji. Stres na pewno nie pomaga w zachowaniu zdrowia ale sprawa jest bardziej złożona, niż ilość znaków do opisu na IG. Nie da się wyłączyć pstrykiem, wymaga czasu i wysiłku w swoje przekonania i realne zmiany a czasami pomocy terapeutycznej. A niepłodność jest stresogenna i bywa przewlekła na tyle, że przetrwanie staje się stylem życia. 

Dokładnie tak! 

Potwierdzam! Są badania mówiące właśnie o tym, że są to porownywalne piki stresu ale są też piękne badania z psychologii pozytywnej, mówiące o redukcji tego stresu dzięki podejściu lekarza i sposobie przekazywania tej diagnozy, co bezpośrednio wpływa na redukcję tegoż stresu u pacjentów i wspiera ich w trwaniuw leczeniu. W niepłodności to nadal luksus...

A najgorsze jest to, że pod spodem tego "odpuść" często przemycane jest "dałabyś już sobie spokój, nikt tego nie chce słuchać i w ogóle nie wiem o co tyle szumu o jednego gluta"

Mi też jest z tego powodu bardzo przykro. 
Ale jeśli podasz tę karuzelę dalej, może więcej osób zrozumie to, czego nie doświadczyli i czego im absolutnie nie życzymy. 

Na Przygotowanie tego wpisu poświeciłam 40 minut ze swojego dnia, treści powstały z użyciem mojego czasu, wiedzy i chęci uświadominia tego, co wciąż uchodzi za "wymyślone" czyli niepłodność – bez pomocy AI. Jeżeli podasz dalej tę karuzelę, ra
Obserwuj na Instagramie

Bądż z nami w kontakcie !

O nas  ·  Psychologia  ·  Medycyna  ·  Edukacja · Sklep
  • PlodnoscStart

folow

Facebook-f Youtube
© 2022 Płodność Start  ·  Regulamin ·  Polityka Prywatności

Hej

Nazywam się Narine Szostak, jestem dziennikarką z wykształcenia, studentką psychologii i mamą najcudowniejszej dziewczynki, o którą walczyliśmy z mężem równych dziesięć lat! Wiem, jak wyczerpujący może być etap starań o dziecko i jak duży wpływ może mieć na nasze emocje pragnienie dziecka w konfrontacji z niepłodnością. Platforma Płodność Start powstała po to, aby wspierać Cię na drodze do rodzicielstwa dostarczając wsparcie mentalne i wiedzę z zakresu medycyny rozrodu. Czym dla mnie jest płodność?
Więcej
O nas  ·  Psychologia  ·  Medycyna  ·  Edukacja
Instagram Facebook-f Youtube
Szukaj

Follow

Obserwuj Nas ...
  • plodnoscstart
Facebook Youtube