• Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Follow
  • Follow
Cart (0)
zł0.00 0 Wózek
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Emocje
  • Zdrowie
  • Edukacja
  • Sklep
  • Follow
  • Follow
Cart (0)
zł0.00 0 Wózek

20 czerwca, 2022

Badanie nasienia – dlaczego warto przełamać wstyd?

20 czerwca 2022

W słusznie minionych czasach, kiedy płodność kobiet oceniano na podstawie walorów zewnętrznych, a męska płodność nie mogła nawet być kwestionowana, winą za brak potomstwa w rodzinie zawsze obarczano kobietę.

instagram:

@PlodnoscStart

plodnoscstart

Pomagam w niepłodności, edukuję o płodności. Doświadczenie pacjenckie 👩‍🎓 psychologii. Mama dzięki IVF x 9 procedur
🎙 Podcast 📚 Książka 👇

W sumie 16 lat starań o dzieci... życie całkowi W sumie 16 lat starań o dzieci... życie całkowicie podporządkowane procedurom IVF
Jedzenie, suplementy, leki, wizyty, badania, treningi, zrzucanie wagi, zabiegi, operacje, terapie skrojonone na miarę, pieniądze, relacje, życie towarzyskie, wakacje, plany mieszkaniowe, inwestycje... wszystko było podporządkowane jednemu celowi. 

Zostać mamą. Zostać mamą ponownie. 

Wiesz o czym mówię prawda? 

Moje mentalne wyjście z niepłodności było długim procesem, ale wiedziałam, że robiąc wszystko "pod ciążę" równolegle muszę się przygotować na wynik negatywny tej drogi. 

Dzisiaj, kiedy mam ten etap za sobą w końcu mogę dbać o siebie dla siebie. Dla próżności, dla wyglądu, samopoczucia i czerpać z tego dużo zdrowia. 

Wyjście z niepłodności jest zdecydowanie łatwiejsze, kiedy zamykamy ten etap ciążą i zdrowym urodzeniem. Wiem, bo kiedy urodziła się moja córka, coś puściło już wtedy. 

Ale po 9 procedurach, które nie doprowadziły mnie do ponownego macierzyństwa to już inna para kaloszy... 

Widzę was dziewczyny i wiem ile niepłodność kosztuje ale mam nadzieję, że w tym wszystkim chociaż trochę dbasz o siebie, swoją głowę, swoje ciało. Masz wokół siebie życzliwych ludzi? Jest ktoś kto naprawdę słucha? 🫶

Obserwuj mnie po więcej wsparcia w niepłodności 
@plodnoscstart

#ivfwarrior ##jestemn97 #invitro
Nie, kobiety nie rezygnują z macierzyństwa "dla Nie, kobiety nie rezygnują z macierzyństwa "dla kariery" robią to tylko te kobiety, które tak wybierają. A dlaczego? 

Bo mogą! 

Te kobiety, które odraczają w czasie decyzję o macierzyństwie, ze względów zawodowych - też robią to BO MOGĄ! 

Ale chcę powiedzieć o czymś innym. O tych babeczkach, które chcą zostać mamami i decydują się na tę rolę jednocześnie ponosząc ogromne koszty wynikające z braku poczucia stabilizacji w kontekście powrotu na rynek pracy czy utraty dochodu, kiedy kończą się świadczenia. 

Są też One, chcą zostać w domu, wybierają rezygnację z aktywności zawodowej i tu już zupełnie inne schody, nie wiem czy bardziej strome ale na pewno wymagające. Ile tych kobiet żyje w ciśnieniu ekonomicznym w swoich relacjach? Ile z nich jest rozliczana z każdego wydatku? Ile z nich nadal ma decydenta nad sobą w wyborze butów/ich ilości/częstotliwości kupowania/realnej potrzeby czy zwykłej zachcianki? 

Ile babek musi się tłumaczyć z zakupu ubrań dla dziecka z ciepco bo typ nie bierze pod uwagę, że dziecko wyrosło z tych poprzednich? 

I guess we'll never know...

Jak wrzucimy do tego wora nierówności płacowe czy fakt, że po drodze wszyscy - mężczyźni też - uwierzyliśmy w to, że mamy żyć i dzielić się wszystkim 50/50 to mamy receptę na poważną pułapkę, w którą niestety ale kobiety wpadają częściej, niż mężczyźni. 

Więc będąc mamą po dekadzie starań o dziecko a zatem osobą naprawdę zdeterminowaną aby zostać mamą, z całym szacunkiem kieruję apel do wszystkich specjalistów od "prawilności" życia kobiet, odpieprzcie od babek i ich decyzji o macierzyństwie. 

A skoro niż demograficzny tak wam na sercu leży, polecam zrobienie nowego człowieka samemu. 

#macierzyństwo #rodzicielstwo
Krzyczałam na wszystkich! Przy 9 procedurze in vi Krzyczałam na wszystkich! Przy 9 procedurze in vitro krzyczałam nawet na bogu ducha winną rejestratorkę w klinice leczenia niepłodności. 

To były lata w ciągłym napięciu, nadziei, strat, kosztów emocjonalnych, rezygnacji i wyborów przekraczających ludzkie pojęcie. Byłam wyczerpana i szczerze wściekła na kliniki. Czułam się oszukana i nie wysłuchana wieloletnie. Pękałam tyle razy, że stałam się jedną wielką raną i wegetowałam obok swojego własnego życia. 

Nie zauważyłam tego do czasu, kiedy pękłam i krzyknęłam przez telefon z wściekłości na rejestratorkę w pewnej klinice - swoją drogą z powodu sytuacji, która wyniknęła wyłącznie z naszej winy - przepraszałam z kwiatami następnego dnia. Ale to był moment przełomowy, chyba o najmocniejszej sile rażenia - to wtedy dotarło do mnie, że moje dziecko widzi to wszystko, współczuwa, jest częścią tej drogi którą szliśmy najpierw po nią a potem po rodzeństwo dla niej. 

Coś we mnie pękło, trudno słowami nazwać tę mieszankę miłości do dziecka, które już miałam a pragnieniem ponownego macierzyństwa. Kiedy ciało szwankuje dokumentnie tracimy kawałek naszej tożsamości...

Kim Byłam wtedy? Mimo siły nieraz czułam, że jestem po prostu połową siebie. Kim jestem teraz? Zbieram siebie do kupy żeby znowu czuć życie całą sobą po drodze dealując z perimenopauzą. 

Klasyka gatunku z deszczu pod rynnę 🤣 Na szczęście na to są lepsze tabsy niż na niepłodność 🙈

endometrioza niepłodność invitro
Minął miesiąc od zabiegu plazmaferezy czyli pod Minął miesiąc od zabiegu plazmaferezy czyli podwójnej filtracji osocza i to dobry moment, żeby spokojnie, bez nadinterpretacji opowiedzieć Wam o tym co realnie się u mnie zmieniło.

Przede wszystkim stabilność, taki konstant energetyczny, którego wcześniej bardzo mi brakowało. Wcześniej walczyłam z sinusoidą zmęczenia i chwilowych „zrywów” 

Dżizas! Nie potrzebuję drzemki w środku dnia!  Nie gasnę po kilku godzinach pracy, nie potrzebuję piątej kawy żeby przetrwać dzień. Jest równowaga zarówno psychiczną jak i fizyczna. Mam też w sobie więcej siły, takiej bardzo codziennej, niewidocznej na pierwszy rzut oka, ale odczuwalnej w ciele. Nie męczę się tak szybko. Mogę iść dalej, zrobić więcej, pobiegać dłużej. I co ważne bez uczucia „przeciążenia”, które wcześniej pojawiało się po wejściu na drugie piętro po schodach

Zauważyłam też zmiany w ciele, których się nie spodziewałam. Bóle w nogach są wyraźnie mniejsze a kolana... Boziu kolana przestały mnie boleć! Jeszcze  niedawno czy po treningu czy po zwykłym nieco intensywnym dniu musiałam się wesprzeć przeciwbólową żeby przetrwać ból i zasnąć. Zrobiłam nawet wszystkie badania pod RZS

No i skóra. Patrzę w lustro i widzę cerę, która jest bardziej promienna, jakby spokojniejsza. Ma w sobie coś z takiego „baby skin” – wyrównany koloryt, lekko zaróżowiony odcień, mniej zmęczenia na twarzy.
To są moje odczucia – bardzo subiektywne, ale jednocześnie powtarzalne w codzienności. Nie jeden „lepszy dzień”, tylko realna zmiana, którą czuję już od kilku tygodni.
I bardzo ważne: ten materiał nie jest rekomendacją do wykonania zabiegu. Plazmafereza to procedura medyczna, która wymaga kwalifikacji lekarskiej i nie jest dla każdego. U mnie była elementem szerszego procesu leczenia i regeneracji organizmu, m.in. po operacji endometriozy.
Materiał nie powstał w ramach współpracy płatnej.
Asymetria relacji w niepłodności to zjawisko, o Asymetria relacji w niepłodności to zjawisko, o którym mówi się zdecydowanie za rzadko.
Z perspektywy psychologii relacji jest to sytuacja, w której partnerzy w różnym stopniu angażują się emocjonalnie, poznawczo i organizacyjnie w proces leczenia. Brak równowagi może dotyczyć m. in. obszarów:

komunikacji
Badania nad strategiami radzenia sobie ze stresem pokazują, że kobiety częściej stosują strategie emocjonalno-ekspresyjne, natomiast mężczyźni częściej wybierają styl zadaniowy lub unikowy. W kontekście leczenia niepłodności może to oznaczać, że jedna osoba potrzebuje częstych rozmów, a druga minimalizuje temat, skupiając się na „rozwiązaniu problemu”. To nie jest brak zaangażowania to różnica regulacji emocji.

Potrzeb emocjonalnych
Niepłodność wiąże się ze zwiększonym poziomem stresu porównywalnym w badaniach do stresu związanego z chorobą przewlekłą. Gdy potrzeby wsparcia nie są wzajemnie rozpoznane, pojawia się samotność relacyjna, nawet jeśli para formalnie „jest razem w tym”

Zarządzania procesem leczenia
W wielu parach jedna osoba (najczęściej kobieta) przejmuje funkcję organizacyjną - umawia wizyty, monitoruje wyniki, analizuje badania, kontaktuje się z kliniką. To prowadzi do przeciążenia decyzyjnego i emocjonalnego. Długotrwałe przeciążenie zwiększa ryzyko konfliktów i spadku satysfakcji relacyjnej.
Dochodzi do tego asymetria biologiczna i społeczna. Procedury medyczne obciążają ciało kobiety w większym stopniu, a presja kulturowa dotycząca macierzyństwa również jest nierównomiernie rozłożona.
W literaturze psychologicznej podkreśla się, że kluczowe dla jakości relacji nie jest to, czy partnerzy przeżywają sytuację identycznie, ale czy potrafią mentalizować doświadczenie drugiej osoby, czyli uznać, że jej sposób przeżywania jest realny i ważny.
Asymetria staje się problemem dopiero wtedy, gdy jest nienazwana i interpretowana jako brak miłości, obojętność lub „niesprawiedliwość”

Co pomaga w praktyce?

🍀Jasne ustalenie podziału zadań
🍀Umawianie się na określony czas rozmów o leczeniu, aby nie zdominowało całej relacji
🍀Świadome budowanie przestrzeni niezwiązanej z leczeniem
🍀terapia par
Nowy odcinek podcastu PłodnośćStart już na kan Nowy odcinek podcastu PłodnośćStart już na kanale YT 🎙

Ojciec nie jest już tylko od przynoszenia pieniędzy
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu „dobry ojciec” był najczęściej tym, który zapewniał byt. Był. Pracował. Utrzymywał dom. I to często wystarczało, żeby uznać, że wywiązuje się ze swojej roli.

Dzisiaj ten wzorzec bardzo wyraźnie się zmienia. Coraz więcej mężczyzn chce być obecnymi ojcami. Nie tylko zarabiać, ale też nosić, tulić, usypiać, być blisko, budować więź. Chce być w relacji, a nie tylko obok niej.

Tyle że ta zmiana nie dzieje się w próżni
Współczesny mężczyzna ma być zaangażowanym ojcem, czułym partnerem, obecnym rodzicem, a jednocześnie nadal często oczekuje się od niego, że będzie tym, który „dowiezie”, zarobi, utrzyma i nie będzie za bardzo narzekał.

W tym odcinku z psychologiem Maciejem Kowalskim @maciejkowalski_psycholog rozmawiamy o tym, jak zmienił się wzorzec ojca i dlaczego obecność ojca to dziś coś znacznie więcej niż fizyczne bycie w domu.
Bo ojciec nie jest rodzicem drugiej kategorii.
I nie powinien być tak traktowany.

Czy widzicie te zmianę w podejściu do rola ojca u swoich partnerów? 

#niepłodność #ojcostwo #męskieemocje #podcast #plodnoscstart
Możesz mieć to i tamto i owamto. Ale to jak się Możesz mieć to i tamto i owamto. Ale to jak się czujesz nie mając nic, says a lot about you. Bo mieć  to nie to samo co wziąć albo mieć dane. Mieć to raczej tworzyć cierpliwie bez uszczerbku na wierze, kiedy zaczynasz od zera i zero trwa latami.
Wystarczy jeden obrazek z życia codziennego. Tata Wystarczy jeden obrazek z życia codziennego. Tata z dzieckiem w sklepie i od razu słyszy: „Ale super tata”. „Bohater”. „Jak fajnie, że pomaga”

Pomaga. W swoim własnym rodzicielstwie.

A matka?

Matka ma być zaangażowana z automatu. Ogarniać, pamiętać, planować, przewidywać, wyglądać, wychowywać i jeszcze najlepiej nie narzekać.

W naszej rozmowie z psychologiem Maciejem Kowalskim @maciejkowalski_psycholog dotykamy tego podwójnego standardu bardzo wyraźnie. Tego, że ojciec za samą obecność bywa chwalony, a matka za ogrom codziennej, niewidzialnej pracy bardzo często dostaje co najwyżej kolejne oczekiwania.

Nie chodzi o to, żeby odbierać ojcom uznanie. Chodzi o to, żeby w końcu przestać traktować zaangażowane ojcostwo jak sensację, a zmęczone macierzyństwo jak kobiecą normę.

Potrzebujemy więcej partnerstwa i mniej piedestału dla jednych i surowości wobec drugich.

Pełny odcinek już czeka na was na kanale PłodnośćStart na YouTube 

#niepłodność #męskość #podcast #emocje #ojcostwobliskości
Obserwuj na Instagramie

Bądż z nami w kontakcie !

O nas  ·  Psychologia  ·  Medycyna  ·  Edukacja · Sklep
  • PlodnoscStart

folow

Facebook-f Youtube
© 2022 Płodność Start  ·  Regulamin ·  Polityka Prywatności

Hej

Nazywam się Narine Szostak, jestem dziennikarką z wykształcenia, studentką psychologii i mamą najcudowniejszej dziewczynki, o którą walczyliśmy z mężem równych dziesięć lat! Wiem, jak wyczerpujący może być etap starań o dziecko i jak duży wpływ może mieć na nasze emocje pragnienie dziecka w konfrontacji z niepłodnością. Platforma Płodność Start powstała po to, aby wspierać Cię na drodze do rodzicielstwa dostarczając wsparcie mentalne i wiedzę z zakresu medycyny rozrodu. Czym dla mnie jest płodność?
Więcej
O nas  ·  Psychologia  ·  Medycyna  ·  Edukacja
Instagram Facebook-f Youtube
Szukaj

Follow

Obserwuj Nas ...
  • plodnoscstart
Facebook Youtube